:) wibrysy to włosy, ale ich lokalizacja wskazuje na to, że to wąs. Kocicy w nich do pyska… Dlaczego jest równouprawnienie. Kobieta wyemancypowana może mieć wąsy. Nawet powinna je mieć. Przynajmniej tak było na początku dwudziestego wieku. Teraz wszystko idzie w druga stronę – mężczyzna z zarostem to zwierze :D
4 komentarze:
A jednak kocica musiała ustąpić pola komiksowi :) Domyślam się, że to był kompromis i że na dłuższą metę?
No tak, ale asystuje. Pilnuje żebym nie pracował za dużo, wchodzi na kolana, mruczy, no kobieta po prostu tylko w wąsatym wydaniu. Ma piękne wibrysy.
Posiadanie wibrysów wydało mi się nagle kuszące.
Wąsów mniej :)
:) wibrysy to włosy, ale ich lokalizacja wskazuje na to, że to wąs. Kocicy w nich do pyska… Dlaczego jest równouprawnienie. Kobieta wyemancypowana może mieć wąsy. Nawet powinna je mieć. Przynajmniej tak było na początku dwudziestego wieku. Teraz wszystko idzie w druga stronę – mężczyzna z zarostem to zwierze :D
Prześlij komentarz